| Poprzedni || Strona główna || Następny |
|   |
| Tytuł: Tour de France: Contador zachowuje spokój |
| Główny faworyt Tour de France, Alberto Contador nie przejmuje się tym, co mówi się o jego relacjach z Lance'em Armstrongiem podczas wyścigu.
"Atmosfera w naszej ekipie nie jest tak zła, jak opisują to media" - oświadczył Hiszpan na konferencji prasowej w Limoges, w dniu przerwy w wyścigu.
"Moje relacje z Armstrongiem nie różnią się niczym od relacji z innymi kolarzami. Jemy przy jednym stole, jeździmy jednym busem, to wszystko - powiedział Contador. - Zachowuję spokój, jestem skoncentrowany. Tour de France jest wyścigiem zbyt wymagającym, by tracić energię na inne rzeczy".
Na pytanie, czy wszyscy w ekipie życzą mu zwycięstwa w Tour de France i czy rzeczywiście jest liderem Astany, Contador odpowiedział: "Gdybym był jedynym liderem w drużynie, nie byłoby całej tej polemiki wokół nas. Lance skupia więcej uwagi mediów niż jakikolwiek inny kolarz. I to jedyny powód tej polemiki".
Hiszpan nie chciał wdawać się w rozważania, co będzie, jeśli Armstrong zaatakuje w górach. "Atakować będą inni, którzy mają straty czasowe" - ocenił i dodał, że za najgroźniejszych rywali uważa braci Andy'ego i Francka Schlecków z Luksemburga oraz dwóch najlepszych kolarzy ubiegłorocznego Tour de France - Cadela Evansa i Carlosa Sastre.
Po dziewięciu etapach wyścigu liderem jest niespodziewanie Włoch Rinaldo Nocentini, ale z minimalną przewagą 6 i 8 sekund nad Contadorem i Armstrogiem. Aż 15 kolarzy traci do Nocentiniego mniej niż trzy minuty.
Pelne zrodlo |
|   |
| Pozostałe wpisy z tej kategorii: |
| Roman Kołtoń |
| Grzegorz Mielcarski |
| Krzysztof Mrówka |
| Dariusz Wołowski |
